sobota, 5 lipca 2008

ŚWITEM

Świtem...
Dźwięk za dźwiękiem goni noc...

Świtem...
Bramy oczu witają dzień
Świtem...
W szerokie tkaniny odziać się
...na siłę sycić się!!!

Świtem...
Kilka kropel na twarz,
ziew za ziewem w przestrzeń ścian
Świtem...
ślimaczych ruchów pląs
Po ulicach szurać krok...

Świtem...
Milion nie zrozumiałych słów,
Mnóstwo pytań, wiele próśb

Świtem...
Ze smutkiem wspominać noc

Świtem...
Jak ciężko o świcie być!!!

Brak komentarzy: