Po tysiącach kroków w przód
zmęczone ciało o spokój prosi
bycząc się w głuchej ciszy
sycąc się do rana
leniwe myśli przyjąć w głowę
i ciała ruchu odesłać w śpiączkę
pogasić światła co drapią oczy
ożywić marzenia i snów stosy.
Yano pamiętam…
10 lat temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz