Krztusić dymu kłęby
i w głowę śmiechów tonę
realizm wstawić w kąt
śmierdzącą jego woń
pływać wśród dzwięków
kłębów polepionych nutek
wciskać te góry
kłębów dymu chmury
opychać się chlebem
i zgasić płomień świecy!!!
- wydechem:)
Yano pamiętam…
10 lat temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz