sobota, 5 lipca 2008

DO NIKĄD

Spokojnym oceanem,
który płynie do nikąd
od brzegu do brzegu,
gdzie zaczyna się wszystko

zmęczonym wozem,
którego ciągną woły
wciąż w nieznane,
gdzie kończy się wszystko

lasem,który kładzie się na wietrze
i który głęboką ciszę chłonie,
który mowę ptaków tajni,
który labiryntem i snem czarnym

słabym płomieniem
i kruchą gałązką
wiotkim ptakiem
który odejdzie z czasem

...zagubionym człekiem,
który poszukuje prawdy

Brak komentarzy: